IKE, KALA, MAKIA, MANAWA, ALOHA, MANA, PONO

Wernyhora


WERNYHORA

W dziale edycji specjalnych Biblioteki Kongresu (depozyt L. Vogelmana) znajduje się rocznik miesięcznika "Pielgrzym Krakowski i Warszawski", wydawanego przez emigrantów polskich we Włoszech w 1797 r. W numerze 1. tego czasopisma datowanym na dzień 3 stycznia, znajduje się proroctwo Wernyhory, dotyczące przyszłości narodu polskiego w XXI wieku.

"Proroctwo zostało przedrukowane z dzieła pt. "Najprawdziwsza wieszczba Moisieja Wernyhory, rodem ze wsi Dmytrykówki, w r. 1761 Spiritu Divino, wyrzeczona za radą J.W. Senatora Kozłowskiego przez świadków zaprzysiężona i od Chorążego Tomasza Fiałkowskiego do druku podana w Krakowie za przywilejem M. Culexa, typografa grodzkiego MDCCXCIV".

Posłuchajte, Chreśtianyny, kto majet ucha! Nechaj sia prybłażaje, prawdu Bożoju słucha.

Sława, sława Bohu i Dziewicy i Matce pokłon. Niech będzie pochwalonym Imię Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika, patrona Korony i imię Świętego Kazimierza Królewicza, patrona Litwy i imię Świętego Michała Archanioła, opiekuna Rusi. Sława, sława, sława. Błogosławieni niech będą ci, którzy o północy z sercem czystym, mózgami trzeźwymi i ustami nieskłamanymi czytają to pismo, albowiem nie będzie im tajna przyszłość Polski jak długa i szeroka w XXI stuleciu. Można też czytać za dnia. Jak kto woli.

1. Oto prawdziwe proroctwo moje wam objawiam, otrzymane w zachwyceniu Ducha. Módlcie się, bo widzę nad wami wielkie cienie, jak chmury nad przepaściami, a także jasne niebo ze złocistym słońcem w zenicie. Modlić się trzeba bez względu na pogodę.

2. Po tym jak runą na ziemię czarne orły dwugłowe i inne potwory, zniknie Królestwo nieprawości, pełne wszetecznictwa ludzkiego, ale blizny się nie zagoją, póki oko prawdy nie zobaczy, a rozum się jej nie nauczy. Żeby tak się stało, trzeba łożyć na szkoły i profesorów.

3. Ma być jawne, co jest krytem; Co dalekie było - blisko.

4. Królestwo powstanie zwolna. Gminną pieśnią przez wieszczów przyrzeczone, pracą wykute, zalśni gwiazdą i nadzieją. I choć czarne orły i kruki opadły, to zło całkiem nie zginie. Nikt bowiem nikomu tego nie obiecywał.

5. Podniesie się hydra niezgody, a nie będzie takiej Mocy, by ją zetrzeć, aby dopełniło się słowo Pańskie. Hydra owa przeciw łączeniu wystąpi, bo siła jej w tym, co rozdzielone.

6. A co rozdzielone, słabowitym jest i wsobnie rośnie.

7. Na wywrót rośnie, w głąb siebie. Czyli byle jak rośnie. Nie jak Stwórca przykazał, natura zaś naśladuje.

8. I staną się wielkie kłótnie. Nienawidzić się będą. Brat bratu nikczemność powie. Fałszywi prorocy śpiewać będą przez chmury i na ziemi, a ich głos mdły i nieskładny wszędzie słychać.

9. Bat dawny jedni będą wielbić, inni kląć. Swary swoje wyniosą nad Kościół i Królestwo, na rynki i na morze, aż jedni uwierzą mądrości hydry przebrzydłej, a inni nie.

10. Ci, co nie uwierzą mądrości hydry, hetmanom siły zechcą użyczyć. Ale łatwo nie będzie, bo i hetmanom niekiedy na mądrości nie zbywa.

11. Wiosną roku nieparzystego, który w liczbę pięć się sumuje, na niebie pojawi się Anioł zwany Peenbe2 i rozłożywszy skrzydła poleci wyżej niż dotąd.

12. A lot jego będzie prosty jak linia3 .

13. Wtedy hydra nieczysta za Aniołem podąży i bój stoczą.

14. Hydra wielkie łapy ma, z pyska jej zionie, na końcach ogona ostrogi, serce samolubne mieczykiem przekłute.

15. Anioł zaś w kolorze jutrzenki złocistej, wielce urodziwy, z głową w gwiazdach.

16. I tysiąc kobiet brzemiennych zapatrzy się w niego. I wielka radość w domach będzie. Ale jeszcze za wcześnie.

17. Hetmanom bielmo z oczu spadnie.

18. Na oczy własne zobaczą, czego przedtem nie widzieli. I w trąby każą dąć, aby Anioł ich oświecił.

19. A on to uczyni za radą Mądrego Starca, który pobłogosławi.

20. Wielkie wojsko podąży na bezkrwawą bitwę, a hydra niezgody przelęknie się.

21. A będzie to na czas, gdy słońce wstanie na zachodzie i ku nam się posunie.

22. Gdy kogut zapieje, orzeł zbudzi się, a lew zaryczy, buldog zaszczeka, zające podniosą się, woły chyżo pociągną, żółwie się wylegną.

23. Hydra juchą rzygnie, szakal zdechnie, małpy uciekną, osły się skryją.

24. Dzwon uderzy na chwałę i w letnie niebo dźwięk poniesie.

25. Jednogłów wodę przepłynie.

26. Rzekę białą widzę, z której dzikie dzieci piją i stają się sytymi. I kobiety widzę, że odziane bogato. A mężczyźni znojnie chleb pieką. I radość powoli się staje.

27. Powoli, a nie szybko, jak zboże rośnie, drzewo dojrzewa, człowiek mądrzeje.

28. Naród zjedna sobie znaczenie w Europie.

29. Przyłączy się do Polski Anglia i Król Rzymski, Duńczyk ze Szwedem, Niemiec, a takoż inne Narody.

30. W znacznej części świata odmieni się zewnętrzne nabożeństwo. Nastaną nowe rządy, stare się zmienią i szczęśliwość trwać będzie przez wiele lat. 31. Wielkie zajdą rzeczy i mówiłbym o nich, ale boję się, aby Dniepr nie wystąpił ze swoich łożysk.